Humory pięknej zmory!!!

Jak każda kobieta miewam gorsze dni (czytaj: świat mi się wali na głowę, kataklizm z każdej strony, świat jest zły, powietrze mnie boli!)

Rano przez prawie godzinę walczyłam ze sobą, żeby wstać z łóżka i jednak iść do mojej kochanej roboty!

Podjęłam męską decyzję i wstałam. Hurra jeden sukces na dzisiaj odhaczony!

Jak już doprowadziłam się do stanu używalności publicznej, doturlałam się na przystanek autobusowy, a tam dziki tłum, aż czarno!

No, cóż, żeby tylko się zmieścić do autobusu, pomyślałam.

Po ponad 30 minutach czekania( według rozkładu co 10 minut jeżdżą!)

Przyjechał! Zapchany orko-wóz.

Otworzyły się drzwi i wylała się ciemna masa robotników. Niestety, dużo z nich tam w środku zostało( jęknęłam i czekam na moment, żeby się wślizgnąć do środka).

Jedyne o czym myślałam to znaleźć miejsce do stania, siedzenia, obojętne, byle tylko pasażer obok mnie nie rozsiewał zbyt intensywnej woni i nie obijał się o mnie czy zgniatał.

Udało się! Jest troszkę miejsca, zmieściłam się, stoję, zadowolona, nikt mnie nie szturcha czy zgniata, super!

Nagle zobaczyłam nieziemsko przystojnego mężczyznę, WOW! Jednak warto było dzisiaj iść do pracy! (pomyślałam uśmiechając się do spostrzeżonego ciasteczka)

Niestety ,mój zachwyt nie trwał długo, gdyż poczułam intensywny zapach, moment skąd?

Zignorowałam woń i uśmiechnęłam się do przystojniaka (brak obrączki).

I jeszcze mocniej czuję, ale nie radość tylko smród!!! Okropny, świdrujący odór nieprzetrawionego czosnku.

Moje piękne ciasteczko, nażarło się czosnku!! O nie!!! Czar prysł. Tak się składa, że mam dość wrażliwy zmysł węchu.

O kurde, taki piękny, pyszne ciasteczko do schrupania, wali czosnkiem. Fujjj!

Chcę uciec, ale nie ma gdzie, na każdym przystanku kolejne orki wsiadają i gnieciemy się jak w puszce.

No, nic jakoś dam radę. Będę wąchać szalik (dobrze, że go niedawno uprałam).

Po godzinie jazdy, bo przecież czym był by mój poranek bez stania w długaśnym korku?! Odurzona oparami nie strawionej kolacji mojego przystojniaka poszłam do kawiarni uratować swój dzień pyszną kawusią z bitą śmietaną.

Stojąc w kolejce czułam smak tej tłuściutkiej chmurki na napoju życia.

Niestety kolejne rozczarowanie, nie ma bitej śmietany!!! Słyszę od Baristy!!!

Mój świat się zawalił, ścisk w orko-busie, śmierdzący przystojniak, wizja 8 godzin mrówczej pracy i jeszcze to!?

No ku………mać! Whta the k… f…k!!!???

Pani sobie jaja ze mnie robi, ale to jest kawiarnia, nad Panią wisi plakat pięknego kubeczka z kopką śmietanki!!!

Niestety dzisiaj nie dojechała, odpowiada uśmiechnięta dziuńka!!

Czy to oznacza, że będzie dzisiaj okropny i tragiczny dzień?! Chyba tak, jednak jestem wróżką 😦

Załamana, łkając w sobie poszłam do biura.

Napisałam chyba, wszystkim znajomym co mi się dzisiaj przytrafiło i jak okropnie i fatalnie się czuje.

Nałożyłam maskę Grumpy Cat i klikałam strasząc wszystkich w koło.

Godziny mijały, a co jakiś czas dostawałam wiadomości od znajomych:

Nie martw się doba tylko 24 godziny, za chwilkę minie.

Albo zdjęcie słodkiego kociaka (lubię kotki) z komentarzem , po co kawa ja jestem słodszy ;).

Pomyślałam sobie, ile jest w tym serdeczności i zrozumienia. Ludzie wykazali zrozumienie dla mojego stanu ducha.

I wiecie co to mi pomogło, o dziwo!

Przecież, tak naprawdę nic złego się nie stało! Żyję, pracuję, chora też nie jestem, tylko mam dziś niechęć do wszystkiego i nawdychałam się czosnkowego smrodu.

Stwierdziłam ,że dość tego, wygadałam się ( sms-y) i otrzymałam ciepłe słowa i zrozumienie.

Po co mi ta kawa?!

Jednak ludzie potrafią jeszcze wzajemnie się uszczęśliwiać, nie jest tak źle!

Ps. Po pracy kupiłam rurkę z bitą śmietaną 😉 Co by wieczór był miły!

2 myśli na temat “Humory pięknej zmory!!!”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s