Katalogowe randkowanie

 

Siedziałam ostatnio w kawiarni, delektując się moją ulubioną kawą z bitą śmietaną, kiedy usiedli obok mnie dwaj nieziemsko przystojni mężczyźni. Modne ciuchy, spodnie podwinięte do kostki (lekko obcisłe, podkreślające umięśnioną łydkę), brody, duże zegarki i nieskalane pracą aksamitne dłonie.

Jak to teraz jest w modzie zamiast porozmawiać, postawili kubeczki z kawusią i oddali się lekturze w swoich smartfonach.

Nagle jeden do drugiego mówi z przejęciem:

– Patrz jaka dupa!!!

Pomyślałam, że to zachwyt na moimi pięknie wyrzeźbionymi pośladami ( pół roku na siłowni!!!!), jednakże owy przystojniak pokazuje na zdjęcie w telefonie.

Niechcący 😉 zauważyłam, że to aplikacja do randkowania. I się zaczęło!!!!

Ładna, nie ładna, gruba, brzydka. Jakie koślawe nogi ma!!!!Nic dziwnego, że naiwniaka w necie szuka.

– O!!! tej to bym nawet palcem nie tknął. A ta tak zrobiona, że można by szlifierką zdzierać. Ale ma wary, fuj przecież to zaraz pęknie!!! Ja się boję tych napompowanych, jeszcze Ci wystrzeli wypełniaczami w twarz i co w tedy ?!!! Rozpadnie się i będziesz ją musiał zbierać!!!

Panowie byli poważnie poruszeni. Oczywiście były też zachwyty, ale zdecydowanie w mniejszej ilości.

Pomyślałam sobie, że to jak wybieranie partnera z katalogu!!!

Panowie właśnie tak wyglądali. Modele.

Przyzwyczaiłam się już, że wygląd jest ważny i chcąc czy nie, faceci są wzrokowcami.

Po krótkiej nawet rozmowie można się w zauroczyć w intelekcie danej osoby, ale najpierw musimy chcieć z nią porozmawiać. Jak jest ładna to raczej chętniej zagadamy 🙂

Słucham tych modeli i tak się zastanawiam:

Czy ten wymuskany chłopaczyna wie jak żyć? Jak radzić sobie z tą zwyczajną codziennością?  Czy tylko chodzi po restauracjach, modnych miejscach i ładnie wygląda?

Cioty w rurkach to poważny problem 21 wieku, ale mam nadzieję, że jeszcze jacyś normalni faceci są.

Ucieszyło mnie i jednocześnie bardzo zaskoczyło to, że Ci piękni Panowie bali się zrobionych silikonowych bab!!!! Jest nadzieja ?

Mężczyźni jednak nie lubią silikonów i pontonów na twarzy?!

To po co te wszystkie kobietki się przerabiają?

Wary obciągary już nie w modzie i co teraz te bidulki zrobią?

Naciągnięte, wyprasowane, doklejone tu i ówdzie, żeby lepiej sterczało :).

Pewnie przerobią się jeszcze bardziej, żeby tych poprzednich przeróbek nie było widać:). I tak w kółko!!!!

Każda zmora ma swojego amatora !!!!

PS.

Zmora jest, tylko amatora jakoś jeszcze na horyzoncie nie widać :)!!!

 

 

 

 

 

 

 

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s